Kredyty są dla ludzi… zaciągaj je z głową! Jakim kredytobiorcą jesteś?

Sceptyk, racjonalista, poszukiwacz, Piotruś Pan i kredytoman... Poznajcie 5 rodzajów kredytobiorców i sprawdźcie, do jakiego typu jest Wam najbliżej. Czy kredyt to dla Was zło konieczne, zwykła formalność, a może coś, bez czego nie wyobrażacie sobie już swego życia?

Kredyty zaciągamy z różnych przyczyn, w różnych okolicznościach, podobnie jak różnie zwykliśmy radzić sobie z regulowaniem tego typu zobowiązań. I choć do każdej sytuacji należy podchodzić w sposób indywidualny, można jednak wyróżnić kilka typów osobowości konsumenckich, które mają określone bolączki związane nie tylko z podejmowaniem decyzji o wzięciu kredytu, lecz również ze skłonnością do zapożyczania się, czy regulowaniem spłaty.

Kredytowy sceptyk

Pomimo zdolności kredytowej nie bierze kredytów i jest ich zdecydowanym przeciwnikiem. Wychodzi z założenia, że na pożądane rzeczy warto poczekać (aż będzie go na nie stać) albo że można się bez nich obejść tak długo, jak to możliwe. Kredytowi sceptycy są skłonni się zapożyczyć jedynie w sytuacji podbramkowej. Wtedy cechuje ich rozwaga i ostrożność, a zaciągnięte zobowiązanie starają się spłacić jak najszybciej... najlepiej od razu po otrzymaniu zastrzyku gotówki.

Zalety bycia sceptykiem:

 Ogólnie rzecz biorąc, w kwestii zaciągania kredytów należy wykazywać się zdrową dawką sceptycyzmu. Poszukiwanie rozwiązań alternatywnych dla kredytu lub oprocentowanych rat; odłożenie zakupu w czasie, świadomość tego, ile za produkt przepłacamy – to wszystko warto wiedzieć przed podjęciem decyzji.

 Sceptycyzm nie pozwoli nam również wziąć kredytu pochopnie, bez dokładnego przeczytania warunków umowy i sprawdzenia, czy nie ujmuje ona żadnych ukrytych kosztów.

Wady bycia sceptykiem:

 Kredytowi sceptycy mają skłonność do popadania w kredytofobię, tj. strach przed zaciąganiem kredytu, który może być konsekwencją niedostatecznej wiedzy w zakresie korzystania z instrumentów finansowych w ogóle.

 Kredytowi sceptycy, którzy nigdy nie brali pożyczek ani nie kupowali nic na raty, nie posiadają historii kredytowej (ani pozytywnej, ani negatywnej), co oznacza, że są dla banku niewiadomą. Brak pozytywnej historii kredytowej sprawi, że otrzymają oni mniej korzystne warunki kredytowania niż osoby z pozytywną historią kredytową.

 Wcześniejsza spłata kredytu nie zawsze się opłaca. Chcąc tego dokonać, należy dokładnie przeanalizować warunki zawarte w umowie.

Pragmatyczny racjonalista

Bierze kredyt wtedy, gdy go potrzebuje. W przeciwieństwie do sceptyka akceptuje tę formę pozyskiwania funduszy na określony cel, mając świadomość zarówno zalet, jak i wad takiego rozwiązania. Pragmatyk kontroluje swoje finanse i wie, jakie zobowiązania może zaciągnąć, by nie nadwyrężyć domowego budżetu. Dokonuje spłat konsekwentnie i terminowo, włączając nowe opłaty w codzienną rutynę.

Zalety bycia racjonalistą:

 Myślenie długofalowe pozwala racjonalistom przygotować się na zdarzenia losowe np. nagła choroba, utrata pracy. W tej sytuacji można uniknąć przeciążenia budżetu.

 Uporządkowanie finansów sprzyja regularności i terminowości regulowania zobowiązań, co czyni z racjonalistów wiarygodnych i rzetelnych kredytobiorców.

Wady bycia racjonalistą:

 Nie zawsze może mieć to, co chce – nie od razu i nie za wszelką cenę.

Finansowy Piotruś Pan

Uważa kredyty i pożyczki za swych najlepszych przyjaciół. Wychodzi z założenia, że rzeczy są po to, żeby je mieć, a potrzeby po to, żeby je zaspokajać.... I to nie później, za rok lub dwa, lecz teraz. Osoby należące do tego typu spontanicznie podejmują decyzje, zaciągają zobowiązania krótkoterminowe i równie szybko je spłacają... lub nie. Osoby wydające pieniądze lekką ręką można spotkać zarówno wśród dobrze, jak i słabo zarabiających.

Zalety bycia lekkoduchem:

 Może mieć wszystko, co nowe i modne... przynajmniej przez jakiś czas.

Wady bycia lekkoduchem:

 Lekkoduch często zapomina o spłacaniu zaciągniętych zobowiązań. Ze względu na ich liczbę, szybko przestaje się orientować w tym, ile i jakich ma długów, co dodatkowo nie sprzyja regularnym spłatom.

 Osoby z tej grupy często nie mają świadomości bycia zadłużonym. Nie potrafią albo nie próbują oszacować tego, na ile wysokość zobowiązań przewyższa ich realne zarobki.
Poszukiwacz okazji

Poszukiwacze okazji traktują branie pożyczek podobnie jak wszelkiego rodzaju zakupy – jak grę. Liczy się wiedza, spryt i odrobina szczęścia, by zrobić to jak najkorzystniej, żeby nie przepłacić. Poszukiwanie najbardziej optymalnych źródeł finansowania potrzeb jest cenną umiejętnością, o ile nie służy do nabywania rzeczy, których poszukiwacz lub poszukiwaczka w rzeczywistości nie potrzebuje.

Zalety bycia poszukiwaczem:

 Poszukiwacze zwykle są świetnie obeznani z rynkiem kredytowym i stanowią cenne źródło wiedzy dla pragmatyków. Wiedza i praktyka pozwala im wybierać rozwiązania finansowe najlepiej dostosowane do danej sytuacji.

Wady bycia poszukiwaczem:

 Będąc poszukiwaczem, możemy przeszacować naszą wiedzę i umiejętności, poddając się działaniu oferty promocyjnej kredytu oferowanego w sklepie lub banku.

Kredytoman

Osoba uzależniona od pożyczek, nieustannie sprawdza oferty firm bankowych i pozabankowych, usprawiedliwiając konieczność zaciągania coraz to nowych zobowiązań. Niejednokrotnie spłaca jeden kredyt kolejnym, nie zastanawiając się, czy wzięcie danej pożyczki ma realne uzasadnienie. Osoby uzależnione od brania kredytów w krótkim czasie tracą kontrolę nad swoimi finansami, doprowadzając do spirali zadłużenia.

Oznaki uzależnienia kredytowego:

 Odczuwanie przyjemności z podpisywania umów i spadek nastroju w sytuacji odmowy.

 Ukrywanie działań związanych z pożyczaniem przed bliskimi.

 Nieświadomość liczby zaciągniętych zobowiązań i kłopoty z terminowym regulowaniem spłaty.


A jaki jest Wasz sposób na kredyt? My radzimy odrobinę sceptycyzmu, mnóstwo racjonalności i jeszcze więcej poszukiwań najlepszych możliwych rozwiązań!

/ artykuł partnera /

Share

REKLAMA

REKLAMA